Jak głosi legenda na pobliskim wzgórzu poległ święty Brunon. Żeby dostać się w miejsce kultu trzeba przejść po moście. Nie jest to jednak byle jaki most a jedyny w Polsce okaz mostu obrotowego. Pochodzi z połowy dziewiętnastego wieku. Do dnia dzisiejszego uruchamia go jeden człowiek. Nieopodal znajduje się zaniedbany budynek. Jest to skrzydło stanowiące część starego zamku krzyżackiego. Wybudowano go pod koniec czternastego wieku, w szesnastym został on przebudowany. Wtedy też nadano mu renesansowy charakter. W połowie dziewiętnastego wieku zamieszkiwał tutaj komendant twierdzy Boyen. Niestety, obecnie ze względu na częste zmiany właścicieli, zamek nie jest udostępniony turystom do zwiedzania. Droga do krzyża prowadzi przez przez las mieszany. Znajdują się tutaj ruiny szańca i bastiony twierdzy. Krzyż świętego Brunona ustawiono w 1910 roku. Upamiętnia on pobyt w celach chrystianizacyjnych Brunona z Kwerfurtu na ziemiach Prus. Sam święty najprawdopodobniej zginął nawracając plemiona Jaćwingów.
| Nasza propozycja to noclegi Wisła - sprawdź.